Projekt 45m2 - efekt finalny - salon z aneksem kuchennym

07:15:00

Jeszcze niedawno Projekt 45m2 znajdował się głównie w naszych głowach i na papierze. Dzisiaj to już gotowe wnętrza, które czekają na lokatorów. Początki możecie zobaczyć tutaj, a wstępną koncepcję tutaj. Zaczniemy od serca domu, czyli salonu z aneksem kucehnnym. Na zdjęciach, które zobaczycie poniżej pokazuję wszystkie trzy mieszkania - mamy taki mały mix, który skupia się na różnicach w dekoracji wnętrz, ponieważ co do zasady wszystkie trzy mieszkania były urządzane tak samo.

Założenia, które przyjęliśmy przy urządzaniu salonów z aneksem kuchennym, były analogiczne do tych, które przyświecały nam przy urządzaniu sypialni (w końcu to to samo mieszkanie!) 

  • mieszkania są na wynajem, więc zależało nam na tym, żeby stworzyć dobrą, elastyczną bazę, którą każdy lokator będzie mógł dowolnie modyfikować dodatkami - nie znamy ich gustów, a nie chcieliśmy absolutnie niczego narzucać.
  • powyższe sprawiło, że zdecydowaliśmy utrzymać całe mieszkanie w odcieniach bieli i szarości - są bardzo neutralne i dobrze komponują się z wieloma kolorami. Dadzą również radę bez dodatków kolorystycznych :)
  • wiele z naszych decyzji zdeterminował budżet - zależało nam na tym, żeby go nie przekroczyć, a więc wybrać rozwiązania, które będą nie tylko estetyczne, ale i "optymalne kosztowo"

Biorąc wszystko powyższe pod uwagę, zdecydowaliśmy się na białą kuchnię z szarymi kaflami i drewnianym blatem. Wybraliśmy tę gotową (zamiast takiej na wymiar), co wynikało z czasu oczekiwania oraz oczywiście kosztów. Jakkolwiek większość mebli skręcaliśmy sami, przy kuchni zdecydowaliśmy się na profesjonalną ekipę, która w trzy dni zamontowała wszystkie meble, docięła blaty (i osadziła w nich zlewy i płyty indukcyjne) oraz podłączyła cały sprzęt AGD. Zależało nam tutaj na czasie - mam podejrzenie graniczące z pewnością, że montaż kuchni zająłby nam ze trzy razy więcej... Inna kwestia to doświadczenie - montaż paneli maskujących, wypoziomowanie szafek, precyzyjne cięcia otworów - to wszystko wydawało się dużo bezpieczniejsze w rękach fachowców.









Łącznikiem między częścią kuchenną a salonem jest stół z krzesłami. Wybraliśmy taki w kolorze jasnego drewna oraz białe krzesła. Wiem, że to bardzo popularny model krzeseł, ale też wyjątkowo dobrze pasował do stylistyki mieszkania i był niedrogi - jednym słowem - idealny :)

W salonie znalazła się oczywiście sofa, jako główne miejsce do relaksu. Zależało nam, aby była rozkładana. Mieszkania są niewielkie, więc rozkładana sofa w salonie to dobre rozwiązanie, które pozwoli na przenocowanie potencjalnych gości. 

Do tego oczywiście stolik TV wraz z szafką, która pozwoli na przechowywanie książek i dokumentów oraz stolik kawowy.











Na koniec - dwa słowa o dekoracjach do mieszkań. Celowo nie ma ich zbyt wiele - zostawiamy je w gestii najemców - to oni będą w tych mieszkaniach żyć, to oni mają się tam dobrze czuć.
Nie byłabym jednak sobą, gdybym czegoś (własnoręcznie) nie udekorowała :)

W ten sposób powstały:

  • grafiki na płótnach - tutorial znajdziecie tutaj. Tym razem zdecydowaliśmy się na szarą grafikę z bielą. Odcień szarości był dokładnie tym samym, który znalazł się na ścianie TV.
  • trzyelementowe plakaty - możecie je pobrać tutaj. Wydrukowałam je w formacie A3 i oprawiłam w ramy w kolorze jasnego dębu. W każdym z mieszkań zawisł inny zestaw.
  • Lampa - żarówka na sznurze - bardzo podoba mi się to rozwiązanie, pisałam o tym tutaj. Nie daje co prawda zbyt wiele światła, ale jest piękna - to wystarczy ;) Tutorial pojawi się niebawem i wierzcie mi, jest banalnie prosto i całkiem niedrogo! Za całość (z żarówką) zapłaciłam nieco ponad 30 zł.

You Might Also Like

15 komentarze

  1. Jeśli jest to mieszkanie pod wynajem, to jest wręcz idealne. Każdy może dodać tam swoje dodatki w ulubionym kolorze i zrobi się przytulnie. Podoba mi się, że w końcu w wynajmowanym mieszkaniu ktoś pomyślał o estetyce i funkcjonalności. Zwykle w takich miejscach panuje misz masz a sprzęty i meble są z przypadku. Brawo!

    OdpowiedzUsuń
  2. Żeby każde mieszkanie na wynajem tak wyglądało... Ah 😊 uważam że to dobra decyzja żeby zrobić biało szarą bazę. Do tego zestawu można dopasować różne kolory dodatków wg gustu. Wnętrze poza tym wygląda bardzo schludni,, super!

    OdpowiedzUsuń
  3. Aranżacja faktycznie idealnie przystosowana pod wynajem. Neutralne kolory to zawsze bezpieczna baza, a bardziej energetyczne czy ciemne barwy można wprowadzić za pomocą dodatków. Przestrzeń jest funkcjonalna, choćby ze względu na pojemne kuchenne szafki czy rozkładaną sofę. Nie ma tu zadęcia ani na siłę przepchniętych trendów. Wnętrza są spójne i spokojne, dzięki czemu spodobają się większości zainteresowanym. Generalnie dobrze zaprojektowana i zrealizowana przestrzeń, myślę że doskonale spełniająca wytyczne inwestora, pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  4. I ja się muszę zgodzić z przedmówcami. Stworzyliście świetną bazę, który każdy może zaaranżować zgodnie ze swoim gustem. Pomieszczenia są ładne, funkcjonalne i na tyle neutralne, że z dodatkami można pójść w kilku różnych kierunkach. W ogóle wydawało mi się, że dopiero co czytałam u Ciebie o tym projekcie, a tu już efekt końcowy! :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Podłączam się do przedmówców- świetna baza do dalszych działań. I teraz sa trzy takie same mieszkania, ale za jakis czas każdy lokator wprowadzi swoje dodatki i powstaną trzy zupełnie różne wnętrza. świetnie móc wynajmować tak przyjemne wnętrze! Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  6. Zgadzam się z przedmówcami. Świetny projekt, bardzo uniwersalny. Faktycznie, ci, którzy się tam wprowadzą, mają możliwość uczynienia wnętrza bardziej indywidualnym. A tak poza tym, bardzo podobają mi się tego rodzaju płytki w kuchni :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Czy możesz zdradzić jak znalazłaś ekipę do skręcenia mebli?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ekipę miałam z polecenia - znajomy znajomego znajomego polecił :)

      Usuń
  8. Przepiękny stolik kawowy - zdradzisz skąd?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Stolik pochodzi z IKEA, nazywa się KVISTBRO :)

      Usuń
  9. Wiem, że metraż ograniczony, ale czy nie brak czasem blatu przy większym pichceniu?;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pewnie trochę mało... na szczęście jest jeszcze stół, który czasem może udawać blat roboczy :)

      Usuń
  10. a to nie są dwie różne kuchnie?

    OdpowiedzUsuń
  11. Są! Bo w Projekcie 45m2 urządzaliśmy trzy mieszkania :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Dla studentów nic więcej nie trzeba. Jak ktoś traktuje mieszkanie jak hotel to też będzie zadowolony. Na jakiś dłuższy komfortowy wynajem się nie nadaje. Za mało blatu, za mało szafek.

    OdpowiedzUsuń