Projekt 45m2 - zamówienia i przygotowania

08:13:00

Klucz w garści to tak naprawdę wcale nie jest początek projektu. Dzisiaj więc kilka słów o przygotowaniach, planach i zamówieniach czynionych przed startem. Mam też nadzieję, że będzie to dobra ściągawka dla planujących remont/urządzanie swojego mieszkania.

Po pierwsze - ekipa
To od niej zależy najwięcej - całe piękno remontu może prysnąć jak bańka mydlana, jeśli ekipa będzie kiepska, niesłowna i nieterminowa.

W naszym przypadku rezerwacja terminu była czyniona prawie pół roku przed planowanym odbiorem kluczy. Ekipa, z którą będę współpracować zajmie się wszystkim, czyli położeniem kafli, podłóg, montażem łazienki, malowaniem ścian, podwieszaniem sufitów itd.

Po drugie - wizja
Czyli pomysł na to, jak ma wyglądać wnętrze. Z mojego poprzedniego posta wiecie, że mieszkania mają być neutralne w stylu i gustownie urządzone :) Dodatkowo, ustaliliśmy, że zależy nam na możliwie jasnych kolorach, bo to w końcu małe przestrzenie. Przewodnim zestawem kolorystycznym będzie biel z szarością i drewnem. Szkic naszego pomysłu, wypracowanego z inwestorem, znajdziecie poniżej.




Po trzecie - lista zakupów

Zaczęliśmy od stworzenia porządnej listy zakupów, wraz z podziałem na pomieszczenia. Fragment tej listy dla łazienki pokazuję poniżej. Dokładnie takie zestawienie zrobiliśmy dla każdego z pomieszczeń w mieszkaniu, do tego mamy pozycję pt. koszty wspólne, takie, których nie da się łatwo przyporządkować tylko do jednego pomieszczenia - tutaj wrzuciliśmy na przykład farby do malowania sufitu (we wszystkich pomieszczeniach te same), koszty robocizny, fugi (potrzebna była zarówno w kuchni, jak i w łazience).




Po czwarte - gdzie robić zakupy?

To temat rzeka :) Wydawałoby się, że najtaniej w internecie, ale nasze doświadczenie pokazało, że wcale tak być nie musi. Dobra promocja w markecie budowlanym też czasami daje radę. My staraliśmy się robić zakupy w możliwie jak najmniejszej liczbie sklepów ze względu na koszty dostaw (i ich liczbę!). Wiele sklepów uzależnia jednak koszt dostawy od wagi towaru, więc i z tym bywa różnie. 
Na pewno warto zorientować się również w "kwestiach rabatowych" - niektóre supermarkety budowlane mają programy lojalnościowe z rabatami już na początku, inne mają sezonowe promocje na niektóre artykuły.


Po piąte - terminy

Kwestia powiązana z punktem czwartym. Przeanalizowaliśmy naszą listę pod kątem elementów, które trzeba zamówić wcześniej - u nas były to kafle do łazienki (dwa tygodnie na dostawę) i ścianka prysznicowa (również dwa tygodnie oczekiwania). Tyle czasu mieliśmy, ale gdy termin oczekiwania był dłuższy - szukaliśmy alternatywy lub alternatywnego dostawcy.

Druga kwestia - dostawy towaru. To już całkiem spore przedsięwzięcie logistyczne, zwłaszcza ze wszystkiego zamawialiśmy x3. Gdy tylko ustaliliśmy termin odbioru kluczy (poznaliśmy go półtora tygodnia wcześniej), zaczęliśmy planować dostawy tak, aby możliwie jak najwięcej towaru przyjechało jednego dnia, zwanego Dniem Masakry. 
Wtedy też pojawił się Pan Nieoceniona Pomoc - czyli osoba, która pomogła nam wnieść całe to dobrodziejstwo na górę. Bo pamiętajcie, że jak zamawiacie dostawę, to ona nie obejmuje zazwyczaj wniesienia. A płytki lekkie nie są... Osobna kwestia, że taką usługę można sobie domówić, ale wierzcie mi, tanie to to nie jest...

Ok, tu kończą się moje mądrości, bo stan na dzień dzisiejszy wygląda tak, że pierwsze materiały już są, podzielone na trzy równe "kupki", czekają na rozpoczęcie prac:)





Aaa, właśnie, dobra rada na koniec jednak będzie - jeśli to możliwe, zaplanujcie dostawy tak, żeby przyjeżdżały w miarę zgodnie z postępem prac (kolejność warto potwierdzić z ekipą).
Czyli raczej zaczynamy od płytek i paneli niż od telewizora i sofy :)

You Might Also Like

2 komentarze

  1. oby wszystko wypaliło jak chcesz

    OdpowiedzUsuń
  2. Ostatni punkt jest bardzo ważny :) Również życzę, żeby wszystko poszło zgodnie z planem.

    OdpowiedzUsuń