Przemiana: od gabinetu do pokoju Zosi

19:32:00

Dzisiaj o tym, jak domowy gabinet stał się pokojem małej Zosi. Mamy zdjęcia przed i po, tablicę inspiracji i budżet.



Zacznijmy od stanu początkowego - pokój ma 12 metrów kwadratowych i dotychczas służył jako prowizoryczne domowe biuro i pokój do ćwiczeń. A także suszarnia prania i mini-magazyn. Poglądowe zdjęcia pochodzą już z pierwszych godzin remontu (ale rzeczony stan początkowy niewiele różnił się od tego na poniższych zdjęciach):






Założenie było takie, że pokój powinien być możliwie neutralny, aby umożliwił wypoczynek i nie generował dodatkowych bodźców dla niemowlaka. Stąd też powstała poniższa tablica inspiracji:


Wyszło nam tak:

















Na koniec - budżet całego przedsięwzięcia:





Kilka słów wyjaśnienia: 
  • Szafa powstała jako kombinacja frontów kuchennych z IKEI i pracy stolarza. 
  • Pozostałe elementy wyposażenia (lampka na komodzie, akcesoria dekoracyjne, ramki do zdjęć, bibeloty) były już "na stanie" albo były prezentami dla nowej lokatorki
  • Obrazki do ramek wydrukowane z internetu (jeśli szukasz obrazków dla siebie, zajrzyj tutaj). Pompony z tiulu robione własnoręcznie (szczegóły wykonania tutaj), podobnie jak gwiazdki (zajrzyj tutaj) oraz kokardki (szczegóły tutaj). 
  • Wszystkie koszty przedmiotów zamawianych przez Internet zawierają również koszt transportu.
  • Do całości doszła jeszcze robocizna związana z malowaniem ścian i postawieniem ścianki bocznej szafy.


Co Wy na to?

You Might Also Like

0 komentarze